Zaliczka — po prostu część ceny wpłacona wcześniej
Zaliczka to zwykły przedpłata na poczet przyszłej ceny. Jeśli transakcja nie dojdzie do skutku z jakiegokolwiek powodu — niezależnie od tego, kto zawinił — zaliczka co do zasady podlega zwrotowi w pełnej wysokości. Nie pełni funkcji zabezpieczającej wykonanie umowy.
Zadatek — realne zabezpieczenie z konsekwencjami
Zadatek ma zupełnie inną funkcję prawną, uregulowaną w Kodeksie cywilnym. Jeśli od umowy odstąpi kupujący, sprzedający może zatrzymać otrzymany zadatek. Jeśli od umowy odstąpi sprzedający, kupujący może żądać zwrotu zadatku w podwójnej wysokości. To realna, dwustronna motywacja do wykonania umowy.
Przykład liczbowy
Przy umowie przedwstępnej z zadatkiem 20 000 zł: jeśli kupujący się wycofa bez uzasadnionej przyczyny, traci te 20 000 zł na rzecz sprzedającego. Jeśli to sprzedający wycofa się z transakcji, musi zwrócić kupującemu 40 000 zł (podwójną wysokość zadatku). Przy zaliczce w tej samej wysokości, w obu scenariuszach kupujący co do zasady odzyskuje po prostu wpłacone 20 000 zł.
Jak to zapisać w umowie, żeby nie było wątpliwości
- wprost nazwij wpłacaną kwotę „zadatkiem” lub „zaliczką” — sąd bierze pod uwagę treść umowy, nie samo słowo użyte w rozmowie
- określ dokładną kwotę, termin i sposób wpłaty
- opisz warunki, przy których dana strona może odstąpić od umowy bez negatywnych konsekwencji (np. brak pozytywnej decyzji kredytowej)
- w razie wątpliwości skonsultuj treść umowy z prawnikiem lub notariuszem przed podpisaniem
