Nie oceniaj licytacji wyłącznie po cenie wywołania
Atrakcyjna cena nie usuwa ryzyk dotyczących stanu prawnego, posiadania, stanu technicznego czy kosztów doprowadzenia nieruchomości do użytkowania. Najpierw trzeba zebrać dokumenty i zrozumieć warunki konkretnego postępowania.
Sprawdź księgę wieczystą i opis nieruchomości
Porównaj oznaczenie nieruchomości, prawa, obciążenia i informacje z obwieszczenia. Jeżeli coś jest niejasne, wymaga to weryfikacji w konkretnej sprawie.
Policz realny budżet wejścia
- rękojmia i termin zapłaty ceny
- ewentualny remont i zabezpieczenie lokalu
- koszty prawne i techniczne
- czas potrzebny do objęcia nieruchomości
Przykład: dlaczego cena wywołania to nie cena końcowa
Cena wywołania w pierwszej licytacji to zwykle 75% wartości oszacowanej przez biegłego, a w drugiej — 66%. To atrakcyjny punkt startowy, ale licytacja to proces konkurencyjny — ostateczna cena zależy od liczby i determinacji uczestników. Warto z góry ustalić własny pułap cenowy, uwzględniający koszty dodatkowe, i się go trzymać niezależnie od przebiegu licytacji.
Czego nie zobaczysz przed licytacją
- pełnego stanu technicznego wnętrza — oględziny bywają ograniczone lub niemożliwe, jeśli lokal jest zajęty
- informacji o obecnych lokatorach i trybie ich ewentualnej eksmisji
- dokładnego stanu zadłużenia wobec wspólnoty lub mediów, które może obciążać nabywcę
- kosztu ewentualnego postępowania o wydanie nieruchomości, jeśli poprzedni właściciel jej nie opuści dobrowolnie
Rękojmia i konsekwencje wygranej
Przed przystąpieniem do licytacji trzeba wpłacić rękojmię (zwykle 10% ceny oszacowania) — jeśli wygrasz i nie dopełnisz formalności (np. nie wpłacisz reszty ceny w terminie), rękojmia przepada. Dlatego udział w licytacji powinien być poprzedzony pewnością co do finansowania całej kwoty, nie tylko rękojmi.
